Miłosne Wyznania
Poniżej zamieszczamy nadsyłane na bieżąco wyznania, wśród nich także te,
które nie spełniają warunków konkursu opisanych w regulaminie, ale uznaliśmy je za ciekawe.
Publikujemy tu teksty bez korekt − nie poprawiamy literówek, interpunkcji itd, zakładając przemyślane zabiegi autorów.
Aktualizacja strony co 3 dni robocze.
Przypominamy że głosowanie Internautów odbędzie się w dniach 19−21 czerwca 2010
na portalu naszemiasto.pl.
Dalsze postępowanie według opublikowanego regulaminu konkursu.
Z miłością…
Kocham Cię Kochanie moje bez żadnej przyczyny,
I przyznasz, że jest w tym sporo Twojej "winy",
Wszak od pierwszego Ciebie ujrzenia,
Wiedziałem, że nie ma lepszego niż Ty Stworzenia.
Już pierwsza z Tobą spędzona godzina
Powiedziała mi, że Jesteś moja Jedyna.
Urodą przewyższasz każdą miss świata
I będziesz piękna przez wszystkie lata.
Mądrością zachwycasz mnie w każdej chwili,
Wiesz, co to gambit i znasz walutę Brazylii.
Nieprzeciętna inteligencja Ci pozwala,
W grze w szachy po prostu mnie "rozwalać".
Dzięki temu, że ograniczasz wydatki na zbędne cele,
W wakacje odwiedzimy Majorkę albo Seszele.
Dbasz o mnie czule, przytulasz w potrzebie,
Przy Tobie czuję się jak w siódmym niebie.
Wiesz, kiedy podać ciepłą herbatkę,
A kiedy mam ochotę na Twoje stringi
w kratkę,
Zaś Twoje zdolności kulinarne,
Są po prostu legendarne.
Jesteś moim Aniołem Stróżem,
Bez Ciebie uschnąłbym jak bez wody róże.
Bez Ciebie nie ma dla mnie przyszłości,
Chyba utopiłbym się z braku miłości.
Bez Ciebie tracę na wszystko ochotę,
Jesteś moim życiowym pilotem.
Więc dziś Ci to wyznaję bez wątpliwości:
Jesteś jedyną adresatką mojej miłości!
Wiedz moja Najdroższa Dziewczyno,
Że nawet, kiedy wieki przeminą,
Będę Cię kochał jak szalony,
Bo nikt nie ma ode mnie lepszej żony.
Więc&
Za co Cię kocham? Co za pytanie?!!
Ja Cię kocham za to, że jesteś Kochanie!!!
Autor: Tęczowy smok
OSTATNIA NOC
NIE MOGŁEM SPAĆ,
NIE PIERWSZE POCZUŁEM
JAK MI CIEBIE BRAK
CIEKAWE CO ROBISZ?
CZY CZEKASZ NA DZIEŃ?
JAK JA BĘDĘ CZEKAŁ,
BY SPOTKAC TAM CIĘ
GDZIE BYŁAŚ JEDYNA,
GDZIE BYŁ ŚLEPY LOS
NIE ZASNĘ W TĘ NOC,
BO TAK KOCHAM CIĘ!
Autor: MOPSIU
Czym jest miłość? Szeptem? Westchnieniem? Wiernością? Lawiną żądz
łamiącą niczym zapałki, grube konary lasów ludzkiej logiki?
A może miłość to chemia trawiąca dwa gorące ciała? Nie…
Miłością jest słodki zapach brzoskwini, który mi Cię przypomina.
Miłością jest echo Twojego głosu, który odbija się od obłąkańczych
zakątków mojego umysłu. Miłością są słowa, które niczym poranną rosę,
desperacko spijam z Twoich ciepłych, karmazynowych ust. Ust których nie
dane mi było posmakować.
Miłość to Twój elektryzujący dotyk, którym codziennie obdarzasz moją rozpaloną wyobraźnię.
Miłość to hebanowo−czarne włosy, przesypujące się przez me palce, pragnące
być jak najbliżej delikatnych kształtów Twojej twarzy…
I chociaż dzielą nas tysiące kilometrów, chociaż odmienne tradycje kierują naszym
życiem, chociaż nasze języki różnie nazywają To, w co wszyscy wierzymy, chociaż
nie jestem pewien czy kiedykolwiek zobaczę Cię w rzeczywistości…
Wierzę. Wzdycham. Łamię bariery logiki. Jestem trawiony przez chemię Twojego ciała.
Wciąż szepczę imię, obce dla gardła, a bliskie mej duszy.
Słyszysz mnie? Rozumiesz? Tak. Słyszą. Rozumieją. Akceptują to jaki jestem.
Moje wady, moje zalety. Moje smutki i moje radości. Dwie ciemne studnie oczu,
w których utonęło me serce. Po prostu wiedzą. A za kurtyną księżycowego odbicia
uśmiechu, nie znającego jakichkolwiek trosk… Jesteś Ty. Moja miłość.
Inny kraj. Inna wiara. Inna kultura. To samo, ludzkie uczucie.
Znajdę Cię. Będę tam. Czekaj na mnie. Kocham Cię.
Autor: Lighan

