Głosowanie na najlepsze Miłosne Wyznanie
Poniżej znajduje się dzisięć wybranych przez jury Miłosnych Wyznań, na które można było głosować od 19 do 22 czerwca do godziny 12:00
Z miłością…
Kocham Cię Kochanie moje bez żadnej przyczyny,
I przyznasz, że jest w tym sporo Twojej "winy",
Wszak od pierwszego Ciebie ujrzenia,
Wiedziałem, że nie ma lepszego niż Ty Stworzenia.
Już pierwsza z Tobą spędzona godzina
Powiedziała mi, że Jesteś moja Jedyna.
Urodą przewyższasz każdą miss świata
I będziesz piękna przez wszystkie lata.
Mądrością zachwycasz mnie w każdej chwili,
Wiesz, co to gambit i znasz walutę Brazylii.
Nieprzeciętna inteligencja Ci pozwala,
W grze w szachy po prostu mnie "rozwalać".
Dzięki temu, że ograniczasz wydatki na zbędne cele,
W wakacje odwiedzimy Majorkę albo Seszele.
Dbasz o mnie czule, przytulasz w potrzebie,
Przy Tobie czuję się jak w siódmym niebie.
Wiesz, kiedy podać ciepłą herbatkę,
A kiedy mam ochotę na Twoje stringi
w kratkę,
Zaś Twoje zdolności kulinarne,
Są po prostu legendarne.
Jesteś moim Aniołem Stróżem,
Bez Ciebie uschnąłbym jak bez wody róże.
Bez Ciebie nie ma dla mnie przyszłości,
Chyba utopiłbym się z braku miłości.
Bez Ciebie tracę na wszystko ochotę,
Jesteś moim życiowym pilotem.
Więc dziś Ci to wyznaję bez wątpliwości:
Jesteś jedyną adresatką mojej miłości!
Wiedz moja Najdroższa Dziewczyno,
Że nawet, kiedy wieki przeminą,
Będę Cię kochał jak szalony,
Bo nikt nie ma ode mnie lepszej żony.
Więc&
Za co Cię kocham? Co za pytanie?!!
Ja Cię kocham za to, że jesteś Kochanie!!!
Autor: Tęczowy smok
Czym jest miłość? Szeptem? Westchnieniem? Wiernością? Lawiną żądz
łamiącą niczym zapałki, grube konary lasów ludzkiej logiki?
A może miłość to chemia trawiąca dwa gorące ciała? Nie…
Miłością jest słodki zapach brzoskwini, który mi Cię przypomina.
Miłością jest echo Twojego głosu, który odbija się od obłąkańczych
zakątków mojego umysłu. Miłością są słowa, które niczym poranną rosę,
desperacko spijam z Twoich ciepłych, karmazynowych ust. Ust których nie
dane mi było posmakować.
Miłość to Twój elektryzujący dotyk, którym codziennie obdarzasz moją rozpaloną wyobraźnię.
Miłość to hebanowo−czarne włosy, przesypujące się przez me palce, pragnące
być jak najbliżej delikatnych kształtów Twojej twarzy…
I chociaż dzielą nas tysiące kilometrów, chociaż odmienne tradycje kierują naszym
życiem, chociaż nasze języki różnie nazywają To, w co wszyscy wierzymy, chociaż
nie jestem pewien czy kiedykolwiek zobaczę Cię w rzeczywistości…
Wierzę. Wzdycham. Łamię bariery logiki. Jestem trawiony przez chemię Twojego ciała.
Wciąż szepczę imię, obce dla gardła, a bliskie mej duszy.
Słyszysz mnie? Rozumiesz? Tak. Słyszą. Rozumieją. Akceptują to jaki jestem.
Moje wady, moje zalety. Moje smutki i moje radości. Dwie ciemne studnie oczu,
w których utonęło me serce. Po prostu wiedzą. A za kurtyną księżycowego odbicia
uśmiechu, nie znającego jakichkolwiek trosk… Jesteś Ty. Moja miłość.
Inny kraj. Inna wiara. Inna kultura. To samo, ludzkie uczucie.
Znajdę Cię. Będę tam. Czekaj na mnie. Kocham Cię.
Autor: Lighan
Gdybym kojarzyła ludzi z piosenkami, byłbyś piosenką Pink "Just like a pill".
Sam sprawdź, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi z książkami, byłbyś "Opowieściami o Vimce".
Przypomnij sobie, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi z przedmiotami, byłbyś komputerem.
Domyśl się, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi z napojami, byłbyś kawą z mlekiem.
Chyba wiesz, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi z jedzeniem, byłbyś kajzerką.
Wiesz, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi z pogodą, byłbyś jesiennym deszczem.
Pomyśl, dlaczego.
Gdybym kojarzyła ludzi w ten sposób, byłbyś dla mnie wszystkim i niczym.
W istocie jesteś po prostu sobą. Jedną krótką chwilą łez, śmiechem i
niezapomnianymi wspomnieniami.
Ponoć ważne osoby są obecne w naszym życiu przez cały czas.
Zawsze są obok. Nieprawda. Ty byłeś częścią mojego życia zaledwie przez
miesiąc i nie wiem, czy kiedyś jeszcze Cię zobaczę, a jesteś ważny.
Twoje pierwsze spojrzenie na mnie ugodziło we mnie z siłą gromu.
Widziałam w nim niechęć i złość - przestraszyłam się. Ale nie było źle.
Twoje ironiczne spojrzenia mobilizowały mnie do nauki. Inne, pełne
niezrozumienia, sprawiały, że czułam się jak idiotka. Po grymasie ust
wiedziałam, że właśnie się zbłaźniłam. I nie obchodziło mnie to.
Wiedziałam, że mnie nie oceniasz, że nie wytkniesz błędów i potknięć
inaczej, niż uśmiechem; że jeśli zrobię coś śmiesznego, to dowiedzą się o
tym wszyscy, ale jeśli się skompromituję, nie dowie się nikt.
Tak naprawdę, mogłabym to napisać o każdym. Ale piszę o Tobie i do Ciebie.
Autor: Yenfri
Ciągle gubiłam się w mroku złych uczuć, tonęłam w ruchomych kałużach łez.
Ciągle traciłam proste drogi do szczęścia, krzyczałam, bo czułam ból w sercu.
Już prawie straciłam wiarę w marzenia, gdy nagle szczęście wróciło jak z dalekiej podróży.
Jak jasne światełko nadziei, rozświetliłeś moje serce, a wszystko wokół stało się piękniejsze.
Pokazałeś mi miłość znaną tylko z książek − moja wiara w nią zniknęła prawie bezpowrotnie.
Jednak pojawiła się razem z Tobą − oderwałeś moją dusze od dna…
Pozwoliłeś mi poczuć się kochaną i bezpieczną, przytuliłeś, gdy czułam, że niepokój wraca.
Pocałowałeś, abym odczuła pełnię kojącego szczęścia.
Kocham Cię i nigdy nie przestanę − wreszcie mogę Ci o tym powiedzieć.
Wreszcie możesz to poczuć, nareszcie mogę mieć Cię blisko siebie.
Kocham Cię i nigdy nie powiem, że nienawidzę. Gdy jesteś wiem, że mieszkam
w raju.
Gdy dotykasz, wiem, że nic mi nie grozi, gdy całujesz, szczęście nie zna granic.
Kocham Cię, a moja miłość nigdy nie była większa.
Kocham Cię − mogę to powtarzać całe życie…
Autor: caroline
Kochany!!!
Za co Cię kocham− ach nie wiem dokładnie,
Może dlatego, że mówić potrafisz ładnie?
Może dlatego, że mnie czarujesz,
Prezenty i kwiaty ofiarowujesz?
A może kocham Cię za Twoją dojrzałość,
Że się nie wahasz, idziesz na całość?
Za słuszny wzrost i siłę wulkanu,
Że mnie nie oddasz innemu panu?
A może moją miłość wzbudza Twoja kasa,
Która pozwala nam spędzać czas w tropikalnych lasach?
Może samochód i Twój prywatny tor golfowy
Sprawiają, że w moich oczach jesteś wyjątkowy?
Czy miłość moją wzbudza Twoja uroda,
Orli nos, piękny głos i kruczoczarna broda?
A może znajomości i pęd do polityki,
Wprawiają mnie w zachwyt dziki?
Odpowiedź moja jest zupełnie inna,
I teraz wyjaśnienie jestem Ci winna:
Nieważne pieniądze i zaszczyty,
Kocham Cię bo…sam w sobie jesteś znakomity!
Jesteś Naj− najmilszy, najlepszy, najbardziej kochany,
Przeze mnie najbardziej pożądany,
Kocham Cię tak, jak tylko ja Ciebie kochać mogę,
Razem przejdziemy naszego życia drogę!
Autor: et cetera
nie ważne jak szybko płynie czas
nie ważne jak zmienia się świat
ja wciąż myślami jestem przy tobie
bo ty jeden szukasz w ludziach dobra
odnajdujesz radość w codziennych sprawach masz siłę by walczyć o sobie
spełniać swoje marzenia i udoskonalać świat
ty czego tylko dotniesz staje się doskonałe
sprawiasz że można tylko pragnąć ciebie bez końca i nigdy nie czuć się nasyconym twoją obecnością
Autor: Lineczka1980
Jeszcze tyle chcę Ci powiedzieć…
a już szarość spopiela ten dzień
…że ważniejszy jesteś od wiatru
co życie w gałęzie tchnie
…i że droższy od strugi srebrzystej
spływającej wśród górskich zboczy
…może powiem to wszystko jutro
gdy słońce wejdzie przez okno
…powiem…
Czemuś miły mnie tak zauroczył…
Autor: oczarowana
− Może chwila jest niestosowna, moje życie wisi na włosku,
ale muszę wyznać ci, co do ciebie czuję, choć pozycja jest niewygodna. Ręce mi drętwieją…
Od czasu, gdy ciebie poznałem zawsze jesteś przed moimi oczami − jak teraz w oknie −
nawet gdy mam je zamknięte w nocy chrapiąc sobie smacznie… Proszę daj mi skończyć,
bo już tracę siły… Zawsze w twojej obecności czułem się skrępowany i onieśmielony…
A teraz pode mną przepaść… Drżałem, że mnie odrzucisz jako partie niegodną.
Daj mi jeszcze szansę! Twój widok i spojrzenie twoich oczu przyprawia mnie o zawrót głowy…
Twój wdzięk zwalił mnie z nóg, gdy stałem przy oknie… Proszę cię tylko nie depcz mi po palcach
i nie wykorzystuj sytuacji skądinąd dla mnie trudnej, bo nie mam już sił tak wisieć na parapecie…
Powracając do tematu… w rzeczy samej zakochałem się w twoich przysmakach kulinarnych i w
twoim poczuciu humoru, ale każdy żart ma swoje granice przyzwoitości… Mieszkamy przecież
w bloku na dziesiątym piętrze… Nie ruszaj okna! Nie powinnaś brać tych żartów do siebie.
Co?! Mam spadać?! Dla mnie jesteś najlepszą teścio… Nie zamykaj okna! Przecież nie potrafię
się trzymać ściany… Aaaa!!
Autor: Andmal
Gdy tylko Cię poznałam, w Twych oczach niesamowity blask ujrzałam
Byłeś ze mną gdy o to nie prosiłam i gdy tego potrzebowałam
Twój uśmiech sprawia, że wszystko inne znika, gdzieś w dal zmyka
Nauczyłeś mnie doceniać swoją pracę, nauczyłeś mnie doceniać siebie
Pozwoliłeś mi zawładnąć światem, pozwoliłeś mi uratować siebie
Sprawiłeś ze moje życie znów stało się sztuka, trochę abstrakcyjną rzeczywistością, trochę użytkowym dziełem
Pokazałeś co to miłość, pokazałeś co to szczęście
Zacząłeś znaczyć dla mnie bardzo wiele
Dzięki Tobie wiem, ze uśmiechem mogę zdobyć najwyższe góry, najdalsze cele
Gdy poczułam Twoje usta, nie wiedziałam jeszcze co to rozpusta
Gdy poznałam smak Twój, stałam się Twoja a Ty Mój.
Byłeś niewidzialnym światłem, byłeś widocznym niebem
Jesteś obecnym wszechświatem, jesteś stworzonym szczęściem
Będziesz jedyną i szczerą miłością, będziesz jedynym i szczerym uśmiechem
Mam wiele marzeń, małych i dużych
Ale na szczycie mojej piramidy marzeń jesteś Ty
Ze swoją miłością i uśmiechem,
Jesteś tam ze mną
Autor: AKEMI
Jesteś jak woda − przejrzysty i czysty jak źródło, tylko Ty potrafisz
ugasić moje lęki i zaspokoić moje pragnienie.
Jesteś jak wiatr − znajduję wytchnienie w Twojej delikatności i czułych
muśnięciach, choć z siłą huraganu popychasz mnie, bym podejmowała wyzwania i stawiała czoło przeciwnościom.
Jesteś jak ogień − rozgrzewasz mnie swoim uśmiechem i pełnym miłości
spojrzeniem, a Twój żar rozpala moje ciało.
Jesteś jak ziemia − stąpam po pewnym gruncie, bo jesteś moją podporą i jak drzewo wydaję owoce.
Jesteś jak żywioły, które chciałabym ujarzmić, ale ciągle budzą mój zachwyt
i lęk przed ich potęgą. Moja ziemio, ogniu, wietrze i wodo! Mój mężu…
Autor: Iwona Kapustka

